Rys historyczny zaczerpnięty z:
Roman Aftanazy
"Dzieje rezydencji na dawnych kresach Rzeczypospolitej"
Wydanie drugie przejrzane i uzupełnione
Tom 7
Województwo ruskie Ziemia Halicka i Lwowska
Zakład Narodowy im. Ossolińskich – Wydawnictwo
Wrocław Warszawa Kraków 1995 r.
Śródtytuły dodane przez psary.org
Psary. Epitafium Wilhelminy z Głogowskich hr. Reyowej,
fot. z 1938 r.
Spichlerz z XVIII w., po 1920 r.

W drugiej połowie XVIII w. leżące na tzw. "Kuczmańskim szlaku" Psary były dziedzictwem Józefa Jabłonowskiego herbu Grzymała (zm. w 1793 r.), podkanclerzego halickiego etc., żonatego po raz pierwszy z Teklą Strutyńską, a po raz drugi z Ludwiką Grabińską. Po nim majętność tę odziedziczyła jego córka z drugiego małżeństwa Urszula (ur. w 1779 r.), zamężna za Wincentym Głogowskim, również herbu Grzymała, szambelanem króla Stanisława Augusta. Ich syn i następny dziedzic, zmarły młodo Stanisław Głogowski, będąc bezdzietnym zapisał Psary bratu Ludwikowi, a ten przekazał je córce ze swego drugiego małżeństwa z Anną Pankowics (Węgierką), wdową po hr. Gwidonie Starhembergu, Wilhelminie (1846-1907), zamężnej za Stanisławem hr. Reyem (1833-1873). Po śmierci Wilhelminy Reyowej, do której prócz Psar należały jeszcze folwarki Doliniany, Równe, Dehowa i Ludwikówka o łącznej powierzchni ponad 2000 ha, dobra te oraz inne przeszły na synów jej zmarłego wcześniej syna Stanisława (1867-1898), żonatego z Cecylią Potocką (1876-1962) – Stanisława Kostkę (1894-1971) ożenionego z Jadwigą hr. Branicką (ur. w 1890 r.), oraz Ludwika (1896-1940), żonatego z Cecylią Potocką (1900-1978). Po podziale majątku między braćmi ostatnim właścicielem Psar i Dehowej był Ludwik hr. Rey1.
Fortalicjum saskie i stary dwór
Według miejscowych przekazów za czasów saskich istnieć miało w Psarach jakieś fortalicjum, po którym do 1939 r. widoczne były jeszcze tylko dość głębokie fosy. Jego miejsce zajął bowiem w drugiej połowie XVIII w. rozległy dwór klasycystyczny z kilkoma kolumnowymi portykami. W sposób bardzo nietrwały zbudowany on został w konstrukcji drewnianej, ze ścianami wypełnionymi gliną zmieszaną ze słomianymi powrósłami. Podobnych budowli na terenie dawnego województwa ruskiego było więcej, żadna jednak nie zachowała się dłużej. Podobny los spotkał także i dwór w Psarach, który przed 1880 r. jako nie nadający się już do mieszkania został rozebrany.
Zabytkowe budynki gospodarcze
Obie wojny światowe przetrwały natomiast dwa budynki gospodarcze. Jednym z nich był murowany z cegły, dwukondygnacyjny, głęboko podpiwniczony spichlerz, założony na rzucie szerokiego i długiego prostokąta, nakryty wysokim, łamanym dachem gontowym "polskim", z trzema niewielkimi oknami w połaci dolnej. W 1936 r. gonty zastąpiono blachą. Tynkowane gładko elewacje spichrza, przedzielone jedynie horyzontalnie gzymsem międzykondygnacyjnym, mieściły na parterze dwoje drzwi, a w obu kondygnacjach rzędy małych, rytmicznie ułożonych okienek. Z tej samej epoki pochodził także jednokondygnacyjny, murowany budynek stajni koni cugowych i wierzchowych, z wydzieloną powozownią. Miał on również rzut prostokąta, kryty zaś był gładkim dachem czterospadowym. Wejście do powozowni flankowały trzy półkolumny rozmieszczone pomiędzy drzwiami.
Budynek bramny
Zagadką nawet dla samych właścicieli był budynek bramny, usytuowany naprzeciw dawnego dworu. Stylowo nie łączył się on ani z klasycystycznym domem mieszkalnym, ani też z budynkami gospodarczymi. Nosząc zdecydowane piętno baroku, powstać musiał jeszcze przed pojawieniem się dworu drewnianego, prawdopodobnie jako zapowiedź wielkiej rezydencji barokowej, która jednak nie została zrealizowana. Składał się on z trzech członów: dwóch dwukondygnacyjnych pawilonów-kordegard o planie zbliżonym do kwadratu i łączącego je członu trzeciego, znacznie wyższego, trójkondygnacyjnego, przeprutego szerokim i wysokim, półkoliście zamkniętym prześwitem. Zarówno obie kordegardy, jak bramę, nakrywał gładki dach czterospadowy. Kordegardy miały elewacje na parterze rozczłonkowane płycinami oraz pionowymi pasami boni, pokrywającymi także narożniki, piętro natomiast – elewację gładką. Na wystrój środkowej części budynku bramnego składały się również płyciny i profilowane gzymsy, a także pilastry narożnikowe, obramienia okienne, spływy wolutowe i ślepe okulusy. W zwieńczeniu prześwit bramy dekorowały tarcze, z jednej strony z herbem, z drugiej z inicjałami Ludwika Głogowskiego, który w 1822 r. bramę odnowił. Z obu stron środkowy człon budynku bramnego zamykał trójkątny szczyt.
Dawna brama wjazdowa, 1938 r.
Dawna brama wjazdowa, 1938 r.
Budowa nowego pałacu
Jeszcze przed rozebraniem starego dworu Wilhelmina z Głogowskich Reyowa rozpoczęła budowę nowego pałacu, zaprojektowanego przez Juliana Zachariewicza ze Lwowa w stylu neobarokowo-romantycznym. Prace te ukończono w 1882 r. Nowy, murowany z cegły pałac otrzymał podstawowy rzut prostokąta. Był w zasadzie budowlą dwukondygnacyjną, na wysokich, widnych suterenach, nakrytą gładkim dachem czterospadowym.
Elewacja frontowa
Dziewięcioosiowa elewacja frontowa nowego pałacu miała kształt ściśle symetryczny. Dominantę jej stanowił środkowy, jednoosiowy ryzalit w kształcie czworobocznej wieży z rustykowanymi narożnikami, mieszczący w kondygnacji dolnej podjazd o trzech półkoliście zamkniętych arkadach, jednej od czoła i dwóch po bokach.
Fasada frontowa pałacu, 1908 r.
Pałac od strony podjazdu, 1908 r.
Kondygnacja górna ryzalitu, zamknięta ćwierćkolistymi, ogzymsowanymi frontonami, mieściła trzy wysokie, także o półkolistym zamknięciu okna, ujęte w ramy zdwojonych pilastrów, ze stylizowanymi głowicami korynckimi. Wysoki dach wiciowy nakrywał ryzalit środkowy. Rustyka pokrywała także jednoosiowe pozorne ryzality skrajne, z elewacjami w części dolnej poziomo żłobkowanymi, w części górnej gładkimi, ale rozczłonkowanymi czterema pilastrami pojedynczymi. Dwa z nich stanowiły oprawę okien kondygnacji górnej. Podobny wystrój plastyczny jak w ryzalitach zastosowano także w odcinkach międzyryzalitowych.
Pozostałe elewacje
Jeśli jednak elewację frontową, wschodnią, cechowała ścisła symetria, w elewacji zachodniej zastosowano świadomie asymetrię, choć powtórzono tam wszystkie detale wystroju architektonicznego frontowego. Pozorny ryzalit przy narożniku południowo-zachodnim obejmował od strony ogrodu trzy osie.
Elewacja ogrodowa pałacu, 1938 r.
Widok pałacu od strony ogrodu, 1908 r.
Identyczny jak od frontu był natomiast pseudoryzalit przy narożniku północno-zachodnim. Pomiędzy ryzalitami mieścił się kamienny taras ze schodami prowadzącymi do ogrodu. Dach, zarówno w obu elewacjach dłuższych, jak częściowo w krótszych, wspierał się na bardzo mocno zarysowanych kroksztynach. Przy elewacji bocznej południowej dodano krótkie, jednoosiowe skrzydło, częściowo parterowe, częściowo dwukondygnacyjne, zwieńczone wieloboczną wieżyczką i nakryte dachem stożkowym.
Elewacja południowa pałacu, przed 1934 r.
Cecylia z Potockich Ludwikowa hr. Reyowa na tle kaplicy, 1938 r.
Elewacja północna w połowie zaakcentowana została półkolistym ryzalitem, służącym jako absyda mieszczącej się w narożnym pokoju północno-wschodnim kaplicy pałacowej, a w połowie drugiej – ponad trzykondygnacyjną wieżą widokową, górującą nad całym pałacem, w dwóch kondygnacjach dolnych czworoboczną, w górnej cylindryczną, zamkniętą szeroką opaską z prostokątnymi oknami dokoła, nakrytą dachem stożkowym. Z bryłą pałacu powiązano ją krótkim łącznikiem, przebitym na parterze dwoma prostokątnymi, a na piętrze trzema zamkniętymi półkoliście oknami.
Wnętrza
Każda kondygnacja pałacu zawierała wewnątrz po kilkanaście pomieszczeń w układzie dwu- i trzytraktowym, nieregularnym, z korytarzykami i sionkami. Na parterze część środkową zajmował obszerny hali z klatką schodową, którego odpowiednikiem od strony ogrodu była sala jadalna, przylegająca do części międzyryzalitowej. Obok niej znajdował się salon "wielki", z trzema oknami w pseudoryzalicie. Parterowa część skrzydła południowego mieściła ogród zimowy. Pozostałe pokoje, poza wspomnianą już kaplicą w rogu północno-wschodnim, służyły jako mieszkalne lub gospodarcze. Na piętrze nad salonem "wielkim" usytuowane były dwa salony mniejsze, na prawo zaś od hallu druga jadalnia.
Ruchomości
Żaden z pokoi pałacu nie odznaczał się architekturą szczególnie ciekawą. Zaledwie w kilku reprezentacyjnych były posadzki skomponowane w desenie z jasnych i ciemnych klepek parkietu. Ściany do pierwszej wojny światowej pokrywały tapety, później malowano je na jednolite kolory jasne. Dom ogrzewano wyłącznie za pomocą pieców wyłożonych kaflami w różnych kolorach, pochodzącymi z okresu budowy pałacu. Przed 1914 r. mieli jednak Reyowie w Psarach trochę stylowych mebli, w tym sekretarzyk z drewna różanego. Po 1920 r. tylko w salonie "wielkim" zgromadzono nieco ocalałych starych mebli, głównie biedermeierowskich. Za najcenniejszy uchodził bogato intarsjowany oraz inkrustowany stół, z motywem głównym postaci huzara, pochodzący zapewne z Węgier. Bibliotekę, która w znacznej części zniszczona została także w czasie pierwszej wojny światowej, kompletował głównie Ludwik Głogowski. Zawierała ona przeważnie pamiętniki z epoki napoleońskiej w języku francuskim. Stare rejestry gospodarcze i inne papiery w okresie międzywojennym przekazane zostały do Ossolineum we Lwowie.
Park krajobrazowy
W postaci, w jakiej zachował się do 1939 r., piękny park krajobrazowy o powierzchni około 8 ha, otaczający pałac ze wszystkich stron, założony został w 1822 r. przez Ludwika Głogowskiego, według projektu ogrodnika nazwiskiem Spitz. Ośrodek parku tworzyły dwa rozległe gazony, jeden ciągnący się między stojącą na osi pałacu bramą a domem, drugi zaś od tyłu domu. Po obu stronach trawników rosły stare drzewa. W ogrodzie były też dwie regularne aleje lipowe, a poza tym spotykało się tam grupowo lub pojedynczo sadzone dalsze lipy, sosny, świerki, brzozy, jesiony oraz bardzo wysokie i potężnie rozrośnięte kasztany. Wśród drzew pochodzenia obcego wyróżniały się "pinus strobus" i ogromny, wspaniały platan. Ze dworu do lasu prowadziła stara aleja wysadzana modrzewiami i jesionami, a do folwarku Doliniany – aleja parusetletnich lip, posadzonych jakoby przez hetmana Stanisława Jabłonowskiego. Kompozycyjnie z ogrodem łączyły się stawy rybne.
1Psary znalem z autopsji. Wszelkie szczegóły dotyczące dziejów tej rezydencji zawdzięczam wdowie* po ostatnim właścicielu, Cecylii z Potockich hr. Reyowej. Por. także: Pamiatniki gradostroitielstwa..., s. 247-248.